(77kB)

Tłumacze przysięgli bez prawa tłumaczenia



Gazeta Wyborcza   Krzysztof Kołodziejczyk

Tłumacze przysięgli bez prawa tłumaczenia

Co trzeci tłumacz przysięgły w Zielonej Górze stracił prawo wykonywania zawodu. Zanim więc komuś zlecisz tłumaczenie dokumentu, sprawdź, czy ta osoba jest na liście Ministerstwa Sprawiedliwości.

W styczniu tego roku weszła w życie ustawa, która ustala nowe warunki, jakie musi spełnić osoba chcąca zostać tłumaczem przysięgłym. Do tej pory wystarczyło ukończyć obcą filologię i zostać wpisywanym na listę tłumaczy przez prezesów sądów okręgowych.

Teraz taką listę tworzy Ministerstwo Sprawiedliwości. Żeby się na nią dostać, trzeba zdać egzamin. Tym, którzy mieli wcześniej uprawnienia, ustawa dawała szansę uniknięcia egzaminów. Musieli w ciągu pół roku złożyć w ministerstwie wniosek o wpisanie na tworzącą się listę.

Ale w Zielonej Górze wielu tłumaczy przeoczyło zmianę przepisów. - Nie śledzimy dzienników ustaw, a Sąd Okręgowy nie wysyłał nam informacji, choć w innych miastach tak było - mówi Renata Muszyńska, tłumaczka. Wniosek złożyła miesiąc po terminie. Czy zostanie uwzględniony? Muszyńska liczy na przychylność ministra.

Co na to Ministerstwo Sprawiedliwości? - Informacji o zmianach było sporo. Ukazywały się na ten temat artykuły w gazetach, informowano o tym na stronach internetowych w stowarzyszeniach, które skupiają tłumaczy - odpowiada Bolesław Cieślik, naczelnik wydziału tłumaczy przysięgłych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jego stanowisko jest jasne: kto nie zdążył na czas, nie ma prawa wykonywać zawodu.

W naszym mieście chodzi o ok. 70 tłumaczy. Okazuje się jednak, że wielu z nich nadal tłumaczy. - Klientów mnie i moim kolegom podsyła sąd oraz policja - mówi "Gazecie" jedna z tłumaczek.

Taka sytuacja trwa od dwóch miesięcy. Jak to możliwe? Okazuje się, że sąd - czekając na nową listę z ministerstwa - nadal korzysta ze swojej, nieaktualnej. - Nowa trafi do wojewody do końca stycznia, ale możliwe, że za około miesiąc roboczą wersję wyślemy do Sądów Okręgowych - mówi Bolesław Cieślik.

- Co z tłumaczeniami, które robią osoby spoza nowej listy? - pytamy.

- Są nieważne - odpowiada Cieślik.

- To skąd mamy wiedzieć, komu zlecać tłumaczenia?

- Można dzwonić do nas i weryfikować listę - zapewnia naczelnik.

Zielonogórski sąd dopiero od "Gazety" dowiedział się, że korzysta ze złych list. - Czekaliśmy na nowe, a nie zwróciliśmy uwagi, że wyniknął problem - przyznaje Ryszard Rólka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. - W trybie pilnym zweryfikujemy listę.

Tym, którzy chcą sprawdzić, czy tłumacz - z którego rady zamierzają skorzystać - ma uprawnienia, mogą dzwonić do ministerstwa pod nr tel. (022) 521 28 37.



Data publikacji: 27.09.2005, źródło: Gazeta Wyborcza, Zielona Góra

TEXTUM- Agencja Usług Językowych, e-mail: contact@textum.pl, tel: +48 12 358 30 85, +48 503 544 390,
Jeśli widzisz błąd na tej stronie, napisz do nas